• LEARNING,  SCIENCE

    Wydrukować Ci konia?

    Mam fajną drukarkę, taką szarą, można nawet powiedzieć że siwą. Ach, kto nie marzył w wieku lat nastu (a może nadal marzy), by wyhodować sobie czempiona, a potem spać z nim razem w boksie i kroczyć dziarsko ścieżką pełną sukcesów jeździeckich dochodząc do upragnionego olimpijskiego złota… Przyznać się bez bicia, nie ma w tym nic złego, marzenia są piękne. Ja na przykład ostatnio marzę o ciepłym obiedzie albo wylegiwaniu się w łóżku chociaż do 8 rano, jeszcze nie mogę się zdecydować. Kilkanaście lat temu, jeszcze w liceum, jako młoda i opętana końmi dziewczyna robiłam swój pierwszy projekt badawczy. IMPRINTING. Cóż by innego? Pamiętam to uczucie nieskończonego szczęścia kiedy udało mi…

  • LEARNING

    Habilitacja z habituacji

    Cóż za trudne pojęcie! Habituacja, habilitacja, habitat, habit… wiele słów na „ha” się ciśnie, jak to zapamiętać? Zresztą te wymysły na pewno mnie i mojego konia nie dotyczą, jakieś szarlatańskie czary-mary, ja tu jeżdżę wysokie sporty i nie będę mojego szport-pferda ośmieszać jakimiś balonami czy parasolkami, no bez przesady. Niestety, ale tak się składa, że habituacja dotyczy każdego konia – występowała i występuje u koni dzikich, zdziczałych, małych, dużych, chudych, grubych, rekreacyjnych, sportowych, różowych i nawet tych w paski czy z klasą (i u ślimaków też!). Sorry, taką mamy biologię, więc może lepiej sprawdź czy naprawdę wiesz o co w tym chodzi… Czyli chodzi o to całe odczulanie? Ojejujeju-oretyrety. Nie…